Tak jak Ty chcę aby życie pisało moją historię

Nasze historie

Tak jak Ty chcę realizować moje pasje

Rafał (40lat): Przez 6 lat przed przeszczepem płuc korzystałem z koncentratora tlenu, przez ostatnie 3 lata wymagałem tlenoterapii przez całą dobę. Na ostatnich parę miesięcy doszedł BiPAP, do którego podłączałem się kilka razy dziennie. Byle przetrwać. Powoli rozstawałem się ze wszystkim, co miałem. Zrezygnowałem z pracy, kajak i rower sprzedałem.

Nowe płuca otrzymałem 6 stycznia 2016 roku, dzięki nim zacząłem życie na nowo. To jest nie do opisania. Co mnie zaskoczyło po przeszczepie? W mukowiscydozie najdokuczliwszy jest kaszel. Kiedyś to policzyłem i wyszło, że na 24 godziny, przez 14 kasłałem. A po przeszczepie nie kaszle się wcale…

Żyję teraźniejszością. Wielkich planów na życie nie robię, ale wróciłem do mojej pasji – sportu. Najbliższym moim celem jest wyprawa rowerowa szlakiem Green Velo.

W Polsce tylko dwa ośrodki transplantacyjne - Śląskie Centrum Chorób Płuc w Zabrzu oraz Specjalistyczny Szpital im. A. Sokołowskiego w Szczecinie-Zdunowie – przeprowadzają przeszczepy płuc u chorych na mukowiscydozę. Jest to jedyny sposób ratowania życia u chorego w zaawansowanym stadium choroby. Przeszczep nie powoduje, że wszystkie problemy znikają, a sama operacja wiąże się z istotnym ryzykiem. Mimo, iż leczenie po przeszczepie pozostaje złożone oraz mogą wystąpić odrzuty i powikłania, czas przeżycia i jakość życia chorych stale się poprawiają.

fot. Marta Dzbeńska-Karpińska

Korzystamy z plików cookies zgodnie z polityką prywatności.

OK